Czorsztyńska reaktywacja

Ostatni wpis na naszym blogu ukazał się 12 sierpnia…. 2018 roku – to już dokładnie 4 lata odkąd nic tu nie pisaliśmy! Wiele się od tamtej pory zmieniło, przybyło kółek w naszej rowerowej rodzinie (już sześć – dwa rowery plus przyczepka!), wycieczki stały się co prawda trochę krótsze, ale na pewno weselsze, ale co z perspektywy bloga najważniejsze – definitywnie skończyły się wolne wieczory na pisanie (do czasu! 🙂 ). To że dawno się tu nic nie działo, bynajmniej nie oznacza, iż zaprzestaliśmy naszej pasji przemierzania Polski na rowerach – co to, to nie! Wygląda po prostu na to, że potrzeba było wycieczki tak pięknej, że nie sposób jej tu nie opisać… 🙂

Czytaj dalej Czorsztyńska reaktywacja

Pieszo-rowerowe Dolinki Krakowskie

Sezon rowerowy 2018 rozpoczął się w pełni, więc było tylko kwestią czasu, kiedy odświeżymy stronice naszego bloga jakimś nowym wpisem. Nie trzeba było długo czekać na pierwszą „niepowszednią” wycieczkę wartą uwiecznienia tutaj, bo już w majówkę (choć to jeszcze nie maj!) wybraliśmy się na mały, jednodniowy wypad na Jurę Krakowską, a konkretnie w przesławne Dolinki Krakowskie, których dotąd nie mieliśmy okazji zasmakować. Oj działo się, działo…

Czytaj dalej Pieszo-rowerowe Dolinki Krakowskie

Złota polsko-niemiecka jesień

Długo czekaliśmy na taki weekend i w końcu się udało. Wakacje już dawno za nami, rowerowych wypraw wspomnień czar unosi się wciąż dokoła, ale na szczęście nie były to ostatnie pokręcenia korbą w tym sezonie. Przyszła złota jesień i na dodatek zsynchronizowała się pięknie z weekendem, co skwapliwie postanowiliśmy wykorzystać i sprawdzić, czy taka piękna jest tylko i wyłącznie w Polsce… Czytaj dalej Złota polsko-niemiecka jesień