Sakwy rozpakowane, rowery zaparkowane, pranie zrobione… wróciliśmy na dobre. 🙂 Zanim jednak zaczniemy odliczanie do kolejnego rajdu (już za rok?!), pożegnajmy się jeszcze ładnym podsumowaniem z naszą wyprawą przez województwa świętokrzyskie, podkarpackie i lubelskie.
Miesiąc: sierpień 2018
Doliną Bystrzycy do Lublina
Jeśli jesteś w Kraśniku i zmierzasz do Lublina rowerem, to rekomendujemy jedną, jedyną trasę – doliną Bystrzycy! 🙂
Z Biłgoraja do Hollywood!
Dzisiaj mały jubileusz na blogu – to nasz 50. wpis! 🙂 Trzeba to było oczywiście dobrze uczcić, a z pomocą przyszła nam pewna niespodzianka na trasie… długiej trasie, bo ponad 80-kilometrowej!
W krainie konika polskiego
Dużo leśnych duktów bez ruchu samochodowego, odrobina słoneczka, najlepiej za chmurami, do tego kontakt z dziką naturą i szczypta partyzanckich historii… Czy trzeba czegoś więcej, aby rajdowy dzień zaliczyć do udanych? Przejechany przez nas dziś dystans mówi sam za siebie!
W sercu Roztocza
Za nami pełna turystycznych atrakcji sobota. Mimo intensywnego zwiedzania, zdołaliśmy jednak trochę odpocząć, wszak chodzenie to nie pedałowanie z całym majdanem na rowerze. Wyjeżdżając dzisiejszego ranka z Zamościa, zabieramy ze sobą same dobre wspomnienia i nie jest nawet bardzo żal, gdy wraca się na Rozotocze…
La citta ideale
Czyli po włosku miasto idealne. Jedno z największych osiągnięć wielkiego Polaka, kanclerza Jana Zamoyskiego. Współcześnie jedna z najwspanialszych pereł w turystycznej koronie naszej ojczyzny. To miejsce ciągnęło nas do siebie jak magnes od dłuższego czasu i… w końcu się udało. Pozdrawiamy z Zamościa!
Roztocze cudami słynące
Taki tytuł nosi rozdział naszego przewodnika, traktujący o niezwykłych okolicach, które właśnie „najechaliśmy” naszymi rowerami. Po tym, co dzisiaj zobaczyliśmy, trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, a wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek!
U wód i u wrót
„Dzisiaj w pełni czuję wakacje…” – w pewnym momencie powiedziała na trasie Sylwia. To zdanie świetnie oddaje atmosferę, która nam towarzyszyła cały upalny dzień. Wystarczy dodać piękne widoki, dużo cienia w lesie i interesujące miejsca po drodze. I jesteśmy już tylko o rzut beretem od naszego małego turystycznego marzenia…