W gościnie u Pani Pocieszenia

Zaczęliśmy dziś rześkim porankiem, żeby uniknąć popołudniowych burz. Słonko przypiekało aż miło, już chwilę po tym jak usadowiliśmy się na siodełkach, ale na szczęście potem dosyć często chowało się za chmurami. I choć jazdę skończyliśmy dopiero po 18-tej, to atrakcje na trasie w pełni wynagrodziły nasz rowerowy trud. Nawet deszczu udało nam się uniknąć – to był po prostu świetny rajdowy dzień!

Czytaj dalej W gościnie u Pani Pocieszenia

Z Sanem idąc w tany

Naszą wczorajszą trasę zakończyliśmy w królewskim Sandomierzu. Etymologia nazwy tego miasta opiera się na różnych hipotezach, z których najpopularniejszą i chyba najbardziej oczywistą jest ta geograficzna – gród od początku istnienia leżał bowiem w miejscu gdzie San „domierza” do Wisły (współcześnie zbieg tych rzek leży 9 km dalej na północ). Postanowiliśmy wykorzystać to położenie i obrać bieg Sanu za dzisiejszego przewodnika!

Czytaj dalej Z Sanem idąc w tany

Znów są wakacje!

I znów nadszedł ten upragniony dzień, w którym ruszamy na kolejny rowerowy rajd! Mamy wielkie plany i marzenia, ale jak co roku podchodzimy do nich z dystansem – wystarczy zrobić jeden „krok” dziennie i w ten sposób przybliżać się do realizacji całego, dużego przedsięwzięcia. W tym roku wracamy na wschód Polski, a do pierwszego etapu naszej wyprawy przygotowywaliśmy się już od dawna…

Czytaj dalej Znów są wakacje!