To był naprawdę piękny dzień! Chociaż jazda rowerem zaczęła się dziś od kapcia, to przy bardzo słonecznej pogodzie pokonaliśmy niezwykle malowniczy odcinek trasy, jadąc dobrym tempem i przejeżdżając jak dotąd najwiekszą liczbę kilometrów w ciagu jednego dnia rajdu. A Tykocin do którego dotarliśmy na nocleg okazał się prawdziwą wisienką na torcie!
Czytaj dalej Carski Trakt – ŁOŚstrożnie, ale na wysokim biegu!