Bez wątpienia najważniejszym punktem na naszej dzisiejszej trasie był jeden z MOR-ów (Miejsce Obsługi Rowerzystów), które są rozmieszczone przy Green Velo co kilkanaście kilometrów. Wiata, ławeczki, kosze na śmieci, stojaki na rowery – niby nic, a uratowało nam dziś skórę przed niezłą kąpielą!
Kategoria: Green Velo 2016
Carski Trakt – ŁOŚstrożnie, ale na wysokim biegu!
To był naprawdę piękny dzień! Chociaż jazda rowerem zaczęła się dziś od kapcia, to przy bardzo słonecznej pogodzie pokonaliśmy niezwykle malowniczy odcinek trasy, jadąc dobrym tempem i przejeżdżając jak dotąd najwiekszą liczbę kilometrów w ciagu jednego dnia rajdu. A Tykocin do którego dotarliśmy na nocleg okazał się prawdziwą wisienką na torcie!
Czytaj dalej Carski Trakt – ŁOŚstrożnie, ale na wysokim biegu!
Goniąc Goniądz w gorąc…
„Kto podróżuje, ten dwa razy żyje” – taki cytat widniał na jednym z napotkanych dziś dżipów w Biebrzańskim Parku Narodowym. Hans Christian Andersen miał rację… Coś w tym jest – pomyśleliśmy zgodnie, pedałując piąty dzień z kolei.
Czarna Hańcza i Kanał Augustowski… na rowerze!
Dzisiejszym motywem przewodnim była woda. Tym razem nie musieliśmy już pić jej tak dużo, bo dzień był chłodniejszy niż ostatnie, ale za to do południa towarzyszył nam drobny deszczyk. Z turystycznego punktu widzenia najważniejsze było jednak to, że trzymaliśmy się popularnych szlaków wodnych, więc tytuł tego wpisu jest naprawdę sensacyjny! 😉
Z parku do miasta i… znów do parku
Dzisiejsza trasa dostarczyła nam wielu różnorodnych wrażeń, ale miała jeden wspólny mianownik – dzień rozpoczęliśmy w parku (krajobrazowym) i zakończyliśmy też w parku (tym razem narodowym). Po drodze pokręciliśmy się także po stolicy regionu, więc nie zabrakło zwiedzania miasta. Wszystkiego po trochu, a co ważne i niezwykle przyjemne, głównie z górki!
W pocie czoła na Suwalszczyznę!
Gorąco! Uff, jak gorąco! Mimo, że nie był to pewnie najgorętszy dzień lata, słońce dało nam dziś w kość. Pokonanie trasy nieznacznie krótszej niż wczoraj zajęło nam więcej czasu nieprzypadkowo. Profil wysokościowy nie kłamie – jechaliśmy głownie pod górę, na dodatek często po piaszczystych, polnych drogach. Ale widoki… ach… one wynagradzają wszystkie trudy!
Przez Puszczę Borecką czyli Ełk – Gołdap
Za nami naprawdę dobry pierwszy dzień jazdy. Przejechaliśmy więcej kilometrów niż zwykle, na dodatek wśród jezior, lasów i malowniczych pól. Było bardzo słonecznie, ale nie zabrakło też ciepłego letniego deszczu. Ominęły nas burze, ale nie awarie…
Zaczynamy Green Velo 2016!
Nareszcie jest! 25 lipca 2016 – zaczynamy kolejną wyprawę rowerową! Tym razem postanowiliśmy codziennie prowadzić dziennik podróży i dokumentować nasze radości i zmagania. Na pamiątkę, dla rodziny i przyjaciół, dla potomnych… 😉